Skok wzwyż
Arcyciekawie wyglądała ta premiera. Nie wiem z czego zbudowane są podesty na których ustawiono widownię w TR Warszawa, ale mam wrażenie że powstały na celowo tam umieszczonych pudłach rezonansowych. „only Love can break your Heart” obnażyła wszystkie możliwe fakapy i niedociągnięcia organizacyjne sceny przy Marszałkowskiej. Po pierwsze bałagan komunikacyjny. Nie wiem dlaczego na stronie teatru, jeszcze przed premierą czego zwykle się nie praktykuje, ukazała się informacja o długości spektaklu: siedemdziesiąt minut. Tymczasem widowisko trwało o dobre pół godziny dłużej! Rozumiem tych Widzów, którzy po prostu musieli wyjść bo zaplanowali sobie kolejne sprawy ufając, że TR to ludzie ogarnięci. Mylili się. Po drugie wspomniane podesty. Nie spotkałem nigdzie się z sytuacją, w której każdy krok na widowni dudni jak uderzenie w bęben. Kto na to wpadł i jak ten efekt uzyskał? Wychodzący rozpraszali innych Widzów, mam nadzieję że Aktorów i Muzyków nie. No i kwestia kluczowa: Mijający sezon...