Przejdź do głównej zawartości

Posty

Polecane

Zły "Zły"

To jest spektakl, w którym nic nie trzyma się kupy. Spójna fabuła „Złego” Leopolda Tyrmanda, stanowiąca pastisz amerykańskiego kina gangsterskiego, będąca zarazem niezłym kryminałem i wspaniałym hymnem miłości do Warszawy - została zamieniona w pokracznego potworka.  „Zły” w warszawskim Teatrze Powszechnym. Reżyseruje Krzysztof Garbaczewski. A w zasadzie dewastuje kawał świetnej literatury.  Zaczyna się w foyer. Między stłoczoną i zaskoczoną wzywającymi na widownię dzwonkami oraz zamkniętymi na nią drzwiami publiczność wbijają się aktorzy. Zagrana zostaje scena napadu na Martę Majewską. A w zasadzie sekwencja scen. Po pobiciu Mechcińskiego przez Złego przenosimy się do rzeczywistości kilka dni później, czyli randki Marty z doktorem Halskim, na której pojawia tajemniczo zaciągający Zenon Zabiera Martę, a pan doktor wpada w objęcia Olimpii Szuwar i zarazem wkracza do świata prezesa Filipa Merynosa. Teraz możemy wreszcie usiąść na widowni. O ile sam początek, czyli  incydent...

Najnowsze posty

Golemów moc...

Oresteja dla orłów

Hałas w płot

Okno na piękny świat