Wady prawie bez wad...
To jest spektakl na którym, moim zdaniem, aktorzy bawią się równie dobrze jak widzowie. A mam na myśli „Wady Postawy” z Teatru Ochoty. Reżyseruje Paweł Aigner. Czy jednak jest to spektakl o postawach i ich ułomnościach? A moze raczej o jednej, jedynie słusznej postawie? Konformizmie - w obliczu możliwych korzyści finansowych, zawodowych. Postaci w „Wadach..” łączy ów konformizm, jako wspólny mianownik. A reszta jest wynikiem dodawania, odejmowania, mnożenia i dzielenia tegoż. Albo odmieniania przez wszystkie przypadki. On leży u podstaw strachu, uległości, racjonalizowania i wypierania rzeczywistości. Ta z kolei jest straszna. Tak straszna, że budzi śmiech swoim dojmującym absurdem. Ale takie korbo było. Z moich z korporacjami doświadczeń wynika, że pandemia bardzo wiele zmieniła w „korporacyjnym” podejściu do struktury i pracowników. Ale - nie będę się przy tej tezie upierać. Czy sam konformizm, jako ów wspólny mianownik, wystarczy? Do stworzenia komedii prześmiewczo ukazuj...



