Przejdź do głównej zawartości

Posty

Polecane

Iwona, księżniczka Szekspira?

Teatr to wielki kocioł podgrzewany laboratoryjnym palnikiem. Warzy się w nim materia, z której jak bąble wyskakują widowiska. Rozpryskują się nad widzami. Olśniewają, piętnują żrącym sokiem chemicznych substancji. Brudzą. W kotle miesza się twórczą moc teatru. Niedawno widziałem spektakl przygotowany przez tą samą, co dzisiaj panią Reżyser. Podobny był team Twórców. Stworzyli wtedy ledwie bąbel pary, który rozwiał się i znikł. A to przecież w dużej mierze ci sami Artyści, którzy przywieźli do Rzeszowa „Iwonę, księżniczkę Burgunda”. Reżyseruje Lena Frankiewicz. Scenografia Agaty Stanuli. Kostiumy Krystiana Szymczaka. Choreografia Agnieszki Kryst. Multimedia i video Mateusz Zieliński. Muzyka Stefan Wesołowski. Przedstawienie przyjechało z Bielską Białej, z tamtejszego Teatru Polskiego. Widziałem kilka różnych „Iwon”. Oczywiście piękno teatru polega na tym, że każdy sam według własnego kryterium, ocenia produkty zachodzących w kotle reakcji chemicznych. Dla mnie widowisko Leny Frankiewicz...

Najnowsze posty

Dżuma na śmierć i życie

Więcej, niż człowiek

Jaki będzie świat za sto lat?

Zły "Zły"