Przejdź do głównej zawartości

Posty

Polecane

Ważne kim jesteś

Mam wrażenie, że „23 i pół godziny” to jeden z najlepszych spektakli jaki miałem okazję oglądać w ostatnich latach na scenie warszawskiego Teatru Współczesnego. Jarosław Tumidajski stworzył całkiem przyzwoicie trzymający w napięciu dramat psychologiczny. A w zasadzie przeniósł na scenę bardzo dobrze napisany dramat pióra Carey Crim.  W szalonym świecie współczesnym oskarżenie i idące za nim konsekwencje zaczynają przypominać erę Związku Radzieckiego w latach przed i tuż powojennych. Wtedy życie warte było jeden niestosowny żart. Dziś? Choćby pomówienie, szantaż, czy zwyczajne oszczerstwo. Wtedy sprawa była prosta - władza odbierała życie. Dziś jest inaczej. Odbierane jest prawo do życia. A sądem jest każdy. Wydaje wyrok na podstawie poszlak czerpanych z mediów, półsłówek. Własnej obserwacji.  Procesem poszlakowym kończy się błyskotliwa kariera charyzmatycznego nauczyciela, Toma Hodgesa (Szymon Mysłakowski). Świętowanie sukcesu szkolnego przedstawienia przerywa wiadomość od dyr...

Najnowsze posty

Czekanie na list

Cieniutka linia

Pippi strikes back

Ford 3.0