Przejdź do głównej zawartości

Posty

Polecane

"Płomienie" w Polskim

Warszawski Teatr Polski podejmuje się trudnego zadania. Przeniesienie na scenę „Płomieni” Stanisława Brzozowskiego. Reżyseruje Janusz Opryński, który  jest także autorem adaptacji dzieła z 1908 roku.  Usunięto wiele wątków. Powieść to przecież dwa tomy nabite scenami, postaciami, faktami i dialogami. Brakło mi sceny warszawskiej, gdy szykujący się w podróż do Moskwy Michał jest świadkiem rozmowy Tura z Żelabowem. Była ważna dla zrozumienia stosunku Polaków do Rosjan i odwrotnie a co za tym idzie do rozłożenia na czynniki pierwsze idei wolnościowej w carskiej Rosji, oddzielonej od polskiego nurtu niepodległościowego. Ale ani jednego ani drugiego bohatera w spektaklu nie ma. Protezą tej sceny z powieści jest u Opryńskiego rozmowa Nieczajewa z Miszukiem o Polsce. Ale odniosłem wrażenie, ze wiele ona nie wyjaśnia. Rozumiem to doskonale. Przeniesienie „Płomieni” na scenę to zadanie nie lada. Adaptacyjne skróty i uproszczenia są konieczne. Pytanie czy tnąc wątki powieściowe Janusz O...

Najnowsze posty

Mózgotrzep

Dom przerażający

Oda do przyszłości