Ocean możliwości
Ocean jest jak lustro. Gdy chce. Bo w chwilę potem może zmusić człowieka do rozpaczliwej walki o życie. Zalewać falami wody. Zawiesić gdzieś między życiem a śmiercią. Snem a jawą. Wielością w samotności. „Doba” w reżyserii Dawida Żakowskiego to monodram o granicy ludzkiej wytrzymałości. Ocieraniu się o szaleństwo po to, aby łamać bariery własnej ciekawości świata. Na scenie performer Paweł Mandziewski i twórca muzyki - Mikołaj Wójcik. Razem z nimi wyruszamy w pełną przygód, realistycznie wykreowaną podróż. Odtwarzamy wyprawę Aleksandra Doby przez Ocean Atlantycki. To nie jest po prostu widowisko-słuchowisko, w którym dowiadujemy się ile waży kajak i z czego zrobione są wiosła. Byłoby to płytkie. Nieoceaniczne. Mandziewski wiesza widzom poprzeczkę znacznie wyżej. W godzinnym przedstawieniu przenosi się z pokładu sunącego przez Atlantyk kajaka do garderoby aktora, szukającego pomysłu na wykreowanie postaci podróżnika-herosa. Pauza! Komenderuje performer. Sztuka teatralna to poszuki...