Hałas w płot
„Momenty były” - zapewne starsi Czytelnicy pamiętają ten zwrot-klucz, powtarzany w skeczach „Para męt pikczers, czyli kulisy srebrnego ekranu”, które w radiowym programie 60 minut na godzinę prezentowali Marian Kociniak i Andrzej Zaorski. W „Hałasie” Agaty Kucińskiej, spektaklu który pokazała w ramach XX Międzynarodowego Festiwalu Teatru Lalek i Animacji Filmowych dla Dorosłych Lalka Też Człowiek, także momenty były. Momenty. Ciekawy początek, czyli zabiegana postać w powtarzalnych, codziennych rytuałach domowych. Ciekawe pojawienie się lalki, która staje się powoli bohaterem opowieści o zatruwającym ludzkie życie hałasie. Ciekawe jej prowadzenie wśród spadających chmur-myśli. Ciekawa wreszcie rozmowa lalki z Aktorką, dotycząca pokazania prawdziwej twarzy. Jeśli czegoś zapomniałem - proszę o wybaczenie. Ale to nadal jedynie momenty. Kłopot z „Hałasem”, moim zdaniem, polega na banalnym pomyśle. Takich przedstawień, książek, filmów, rozmów jest bezlik. Wszechobecny hałas...


