Post Scriptum, czyli riposta
A tak na moją recenzję „To nie jest spektakl o twojej urodzie” zareagowała przedstawicielka Akademii Teatralnej. Pozostawiam bez komentarza i odpowiedzi. Szanowny Panie, Nie po raz pierwszy wykorzystuje Pan Akademię do podnoszenia sobie zasięgów. Wcześniej atakował nas Pan w mediach społecznościowych przy kompletnej nieznajomości systemu realizacji premier w naszej uczelni . P óźniej atakował Pan obecnego Rektora - za repertuar zaplanowany przez jego poprzednika - przez kompletną nieznajomość czynników, które kierują naszymi działaniami. R epertuar na nowy sezon wstawiamy w konkretnym terminie, a nie wtedy, kiedy Panu się wydaje, że powinien się pojawić. T eraz wstawia Pan post: "zostałem obrażony, upokorzony jak nigdy, a reszty dowiecie się w kolejnym odcinku". Widzę tylko jedną możliwość rozwiązania tej sytuacji - nie będziemy już narażać Pana na nasze "nieudolne działania" zaproszeniami na kolejne spektakle. O...