Dobre to wino!
Zwykły sklep z winem. Na półkach szkło butelek i kieliszków. Ale nie okruchy szkła będą tu składać się w historię. W „Degustacji”, komedii w reżyserii Jakuba Przebindowskiego, która właśnie miała premierę w warszawskim Teatrze Kwadrat na scenie leżą okruchy ludzkich historii. I pięknie, powoli łączą się w całość. Powoli. Rzeczywiście. Pierwszy akt nabiera mocy dopiero po obejrzeniu spektaklu do końca. W jego trakcie kilka razy miałem wrażenie, że niektóre odsłony zdarzeń zachodzących w sklepie można z powodzeniem pominąć. Myliłem się. Każdy odprysk historii jest potrzebny. Niektóre układając się w całość zaskakują, inne tworzą obraz z dawna przez widzów wyczekiwany. Ale nie ma tutaj zbędnych wątków, dialogów, scen. Jacques (Tomasz Schimscheiner) pędzi spokojne życie człowieka renesansu. Sklep z winami, którego jest właścicielem, prosperuje całkiem nieźle. A on sam przyjmuje kolejnych stałych klientów z nieodłącznym kieliszkiem w dłoni, uśmiechem na twarzy i bon motem w...



