Przejdź do głównej zawartości

Posty

Polecane

Mama na czwórkę z minusem

Bardzo lubię teatr dla dzieci. Tu najwięcej dzieje się na widowni. Spektakl analizowany jest w czasie rzeczywistym, werdykty wydawane całym ciałem, głośnymi okrzykami. A argumenty pro i kontra niebywale celne. Dla dorosłego zaskakujące.  Myślałem o tym wracając z warszawskiego Teatru Lalka, gdzie premierowo pokazano „Naszą Mamę Czarodziejkę” w reżyserii Leny Frankiewicz. Scenariusz Sandra Szwarc oparła na motywach zaczerpniętych z literatury Joanny Papuzińskiej. Oglądałem spektakl uważnie. Jako osoba dawno już po ukończeniu edukacji przedszkolnej miałem do niego kilka zastrzeżeń.  Zdziwiłem się, gdy podobne sformułowali jego najważniejsi widzowie. Siedzące dookoła mnie maluchy.  Na scenie zaczęło się zupełnie nieźle. Przyjemne wrażenie sprawiają kostiumy, scenografia i lalki autorstwa Agaty Stanuli. Stroje są utkane z pogranicza baśni i realiów współczesnej Warszawy. Pewne ich elementy przerysowane tak, aby wzmacniały portrety charakterologiczne ubieranych w nie postaci. ...

Najnowsze posty

Kamienie milowe zniewolenia

Twarzą w twarz z fizjologią

Teatr Telewizji na wysokości zadania!