Dąbrowska czyli Dylemat
Zostałem postawiony przed wyborem dramatycznym. Dwie wspaniałe Artystki. Dwa głosy, których słuchanie jest czystą przyjemnością. I nie było żadnej możliwości, aby być na obu wydarzeniach. Katarzyna Dąbrowska swój koncert zaczynała w czwartkowy wieczór o 19.30 w Teatrze Kwadrat, a godzinę później Lena Piękniewska wychodziła na Letnią Scenę Teatru Żydowskiego. To kolejny dowód na to, jak naładowany wspaniałymi wydarzeniami jest tegoroczny Festiwal Warszawa Singera. Trudno. Trzeba było wybierać. „Niewarszawę” Piękniewskiej uważam za projekt doskonały, bliski mojemu sercu Warszawiaka. Ale - słyszałem Jej koncert przed rokiem w Kalinowym Sercu. Tak, pamiętam - powtarzałem wtedy, że zawsze gdy będzie śpiewać to się pojawię. Złamałem słowo i wybrałem występ Katarzyny Dąbrowskiej, która na Dużej Scenie Teatru Kwadrat zaprezentowała bukiet jazzowych i musicalowych standardów. Ale była to gra bez zwycięzcy. Oba wybory równie ciekawe i obie Artystki prezentujące świetny poziom wokalny. ...