Wojna na gesty
Joseph Goebbels uważał, że propaganda opiera się na konkretnych filarach: Kulcie wodza, silnego lidera stanowiącego synonim nieomylnego zbawcy, przywódcy Emocjach zamiast faktów, czyli zastąpieniu myślenia racjonalnego silnie działającymi na podświadomość wykreowanymi akcjami o mocnym aspekcie wizualnym Kreowaniu wroga jednoczącego naród, stworzeniu poczucia zagrożenia łączącego ludzi wokół konieczności obrony podstawowych wartości, które de facto nie są zagrożone, zagrożenie jest kłamliwą kreacją Manipulacji faktami tak, aby z ich oderwanych od kontekstu fragmentów budować pożądaną narrację. Przeczytajcie, proszę raz jeszcze. A potem zamknijcie Państwo oczy. Czy jest wokół nas, w publicznej przestrzeni choć jeden ośrodek władzy - wewnętrznej, zagranicznej - który nie kieruje się tymi założeniami? Nie. Nie ma. Byłem niedawno dwa dni na Podkarpaciu. Dostałem alert RCB o „Rosyjskim ataku powietrznym na terenie Ukrainy” i o tym, abym „oczekiwał dalszych komunikatów”...


