Tak. Ale...
Historia świata opowiedziana w półtorej godziny z niewielkim “hakiem”? Na dodatek przedstawienie zagrane w Warszawie ponad tysiąc sto razy? I znowu wyprzedane? Dla mnie to wystarczające powody aby zajrzeć do Teatru Scena Współczesna i zobaczyć “Historię świata w skróconej wersji”. Reżyseruje Włodzimierz Kaczkowski. Premiera była czternaście lat temu. I to wciąż gromadzi pełną widownię. Wciąż ludzie się śmieją oklaskując trzech aktorów, czyli Jarosława Domina, Bartka Głogowskiego i Łukasza Mateckiego. Gdzie tkwi fenomen tego spektaklu, który powoduje że to nadal jeden z filarów kierowanego przez Kaczkowskiego, teatru komediowego? Moim zdaniem podstawowym argumentem „za” jest wykorzystanie sprawdzonej strategii. Twórcy skopiowali świetny skądinąd pomysł Adama Longa, Daniela Singera i Jesse Borgessona. To autorzy, granych także na Scenie Współczesnej, „Dzieł wszystkich Szekspira”. A rozwiązanie jest i zabawne i błyskotliwe: Bierzemy trzech aktorów komediowych, dobrze aby śpiewa...