Oczyszczenie
Mykwa to miejsce rytualnej, comiesięcznej ablucji. Przychodzą tu kobiety aby w imię tradycji, utrzymania porządku ich świata, oczyścić się z brudu doczesnego i duchowego.Mykwa jest też swoistym azylem. Wymianą intymnych spostrzeżeń i przekazaniem pokoleniowej mądrości. Jest wreszcie spektaklem. Powraca na scenę Teatru Żydowskiego „Mykwa”, która premierę miała w październiku 2020 roku. Reżyseruje Karolina Kirsz.
Osiem kobiet jak osiem kart z talii Losu. Przychodzą po oczyszczenie? Wyzwolenie? Ratunek? Każda wnosi do łaźni inne oczekiwania i potrzeby. Nad dniami każdej wisi klątwa płci i społecznej roli. W Mykwie spłukują brud dnia codziennego. Upokorzenia jakie znoszą w imię zachowania tradycyjnego porządku społecznego. Ból, fizyczny i psychiczny. Cierpienie zadawane przez tych, którzy w założeniu powinni chronić, kochać i szanować. Co powoduje, że stali się tyranami własnych domów? Rujnują to, co powinno być najpilniej strzeżone i pielęgnowane. Cudowny związek kobiety i mężczyzny. I następujące w konsekwencji owoce tego związku.
Niszczycielska jest moc tradycji, która pędząc własnym torem nie zauważa zmian zachodzących w świecie. Omija rozwój, zamyka się na możliwości. Trwa, piętnując wszelki ruch w kierunku swobody. Wolności. To trująca moc wszelkiej ideologii. Religii. Straszna, gdy wpadłszy w ręce kapłanów i akolitów staje się orężem zniewolenia. O tym w przerażająco sugestywny sposób opowiada dramat autorstwa Hadar Galron. Głos mają kobiety bite, zniewolone i zniewalane, poniżane. Zmuszane do upokorzenia i podległości męskiej woli.
Kiedy do Mykwy wchodzi Szura, nowa pracownica, przybywająca spoza ram hermetycznej społeczności - zaklęty krąg milczenia zaczyna pękać. Pojawia się nadzieja. Blizny, sińce i rany przestają być anonimowe, wstydliwie skrywane w konfabulacjach i unikach. Na naszych oczach odbywa się już nie rytualny, ale gwałtowny, psychologiczny proces oczyszczenia. Odzyskiwania odwagi i godności. Siły, aby stawić czoła niesprawiedliwemu, podłemu porządkowi świata. Przemiany zachodzące w postawach i świadomości ósemki różnych wiekiem, doświadczeniem i życiowym credo bohaterek dramatu fascynują. Zaskakują różnorodnością i wciągają w emocjonujący świat z pogranicza mistycyzmu i współczesności. Świat, który nazywany „Piekłem Kobiet” pozostaje zagadką i niedomówieniem. „Mykwa” uwalnia się z półsłówek. Jej bohaterki jedna po drugiej wychodzą się z cienia skrywającego lęki i upokorzenia. Czy zwyciężają? Czy świat za drzwiami Mykwy stanie się lepszy dzięki ich działaniom? Zapada ciemność. Spektakl kończy się zawieszeniem w powietrzu ich historii. Reszta jest milczeniem…
Kolejne znakomite przedstawienie Teatru Żydowskiego zagrane na mikroskopijnej scenie przy Senatorskiej. Kolejna perełka reżysersko - aktorsko - scenograficzna. Mimo braku przestrzeni „Mykwa” zabiera nas w podróż do swojego świata. Wbija się bolesnym kolcem w umysł i drąży sumienie. Bardzo trudny, ważny głos w dyskusji o miejscu człowieka we współczesnym świecie. Konieczności resetu panujących w nim reguł. Możliwego do przeprowadzenia? Kolejne pytanie krążące jak sceniczny dym, snujący się pomiędzy Aktorkami „Mykwy” w Teatrze Żydowskim.
Warto się wybrać. Zapatrzyć i zamyślić. Odnaleźć z przerażeniem korelacje losów postaci dramatu z wydarzeniami zachodzącymi tuż obok, w obszarze naszej świadomości. „Mykwa” niesie oczyszczenie.
Tekst
HADAR GALRON
Tłumaczenie
DOROTA SIKORSKA
Reżyseria
KAROLINA KIRSZ
Muzyka
JACEK MAZURKIEWICZ
Scenografia i kostiumy
EWA ŁANIECKA
Światła
MONIKA SIDOR
Projekcje multimedialne
AGATA OLCZAK-WAŁACHOWSKA
Inspicjentka
BEATA SZARADOWSKA
Obsada
MONIKA CHRZĄSTOWSKA
MAŁGORZATA MAJEWSKA
SYLWIA NAJAH
IZABELLA RZESZOWSKA
ALINA ŚWIDOWSKA
MAŁGORZATA TRYBALSKA
EWA TUCHOLSKA
ERNESTYNA WINNICKA



Komentarze
Prześlij komentarz