Męczeństwo Alexandra Portnoya
21 sierpnia 2023 roku pisałem o „Kompleksie Portnoya” na moim dawnym blogu: Portnoy odbija się od swoich marzeń i niespełnionych, a pokładanych w nim oczekiwań. Walczy, za broń mając sto pięćdziesiąt osiem punktów ilorazu inteligencji. I ta sztuka taka jest. Błyskotliwa, czarująca i zarazem wyrachowana. Wtedy grali to w Teatrze Warsawy na Nowym Mieście. Minęła epoka od czasu sceny kierowanej przez Aldonę Machnowską i Adama Sajnuka. Ścieżki ludzkie zaplatają się a potem biegną w swoje strony. Nie ma teatru na Rynku Nowego Miasta. „Kompleks…” gościnnie pojawia się w Komunie Warszawa. Reżyserują Adam Sajnuk i Aleksandra Popławska. Na scenie troje tych samych co wtedy Aktorów - wspomniany Sajnuk w roli Alexandra Portnoya, Monika Mariott jako Matka, Anna Smołowik wcielająca się w aż sześć postaci i, tu nie jestem pewien czy grał Ojca także w 2013 roku, Bartosz Adamczyk. Pamiętam tamtego Portnoya doskonale. Psychologiczny dramat, szarpiący człowiekiem uwikłanym w traumy i nawyki wyniesi...


