Przejdź do głównej zawartości

Posty

Polecane

Co po sześćdziesiątce?

W warszawskim Teatrze Polonia Krzysztof Dracz wyreżyserował piękną, ciepłą komedię. Na dodatek i śmieszną i wzruszającą. A także - dającą do myślenia. „Co po Grace”, napisana przez Carey Crim. Niedawno w Teatrze Współczesnym premierę miały „23 i pół godziny”, także tej autorki. Która lepsza? Obie świetne. Obie, moim zdaniem, zobaczyć bardzo warto.  Pierwsza godzina upływa w spontanicznym, nieskrępowanym śmiechu. Dialogi są lekkie jak piórko a troje fachowców od ról komediowych czyni z tych sześćdziesięciu minut prawdziwą perełkę humoru. Ale jak może być inaczej, skoro na scenie spotykają się Hanna Śleszyńska (Abigail), Krzysztof Dracz (Angus) i Andrzej Zieliński (Ollie). Jest to popis. Literacki - wspaniałe tłumaczenie wykonała Bogusława Plisz-Góral - i aktorski. A wszystko dzieje się w eleganckim wnętrzu luksusowego domu z basenem, który wyczarował na scenie Teatru Polonia Michał Dracz. Jego autorstwa są też świetnie w spektaklu zaszyte projekcie wideo. Korzysta Pan Michał z nich ...

Najnowsze posty

Kasandryczne Trojanki

Z armaty do wróbla

Mądra dziewczynka z parku

Kiss to tell - opowieść o pocałunku