Lekcja wyobraźni
To, moim zdaniem, będzie jedna z najbardziej kontrowersyjnych sztuk w repertuarze Teatru Druga Strefa. Dzieląca Widzów na antagonistów i protagonistów - dostarczająca argumentów obu stronom sporu. „Lekcji” Eugene’a Ionesco nie da się przeczytać ot tak.,„do linijki”. Tu trzeba wyczucia. Pomysłu. Czegoś nieuchwytnego i ulotnego, co w teatrze dla mnie jest właśnie najcenniejsze. Samo kłapanie powiekami i wpatrywanie się w aktorów niewiele da. Ionesco dzieje się w głowie a nie przed oczami. Dlatego to tak wyjątkowy, wciągający i kuszący ambitnych Reżyserów tekst. W Teatrze Druga Strefa mierzy się z „Lekcją” Sylwester Biraga. I, mam wrażenie, ten dramat pasuje do artystycznych wizji Biragi jak ulał. Niejednoznaczny, pełen domysłów. Wymagający od reżysera wizji. Spójnej koncepcji, w której osadzi troje Aktorów, poprowadzi ich konsekwentnie obraną drogą przez meandry inscenizacji. „Lekcja” odczytana wyłącznie okiem i uchem wydaje się banalna i płytka. Oto do Profesora przychodzi Uc...