Przejdź do głównej zawartości

Posty

Polecane

Ładne rzeczy

Sypnęło przyjemnościami wokalnymi. Niedawno Karolina Klich ogłosiła wydanie swojej płyty „Męskie dłonie” - całkiem zresztą udanej kompilacji tego, co śpiewa w monodramie pod takim samym tytułem i innych własnych kompozycji ocierających się o balladę ale także hip-hop. A przyjemność druga miała miejsce w Przestrzeni 71, czyli nowej siedzibie Teatru Druga Strefa. Na scenie Julia Domańska i „Rzeczy osobiste”.  Bardzo intymne są te ballady. Pięknie napisane, bardzo spójnie brzmią ich słowa ze scenicznym wizerunkiem Artystki, pięknie zaśpiewane. Nic dziwnego. Przecież Julia Domańska właśnie kończy wokalistykę jazzowo-estradową na łódzkiej Akademii Muzycznej. A jednak jazzu było mało. Tego chropawego, ocierającego się o blues. Zamiast niego refleksyjne ballady zawładnęły maleńką ale bardzo dobrze oddającą dźwięk w kierunku widowni salą Drugiej Strefy. Pomysł na organizowanie tu kameralnych koncertów uważam za bardzo dobry. Widownia, jak podaje strona internetowa Teatru, ma ledwie 41 miej...

Najnowsze posty

Terapia śmiechem

Thriller na Mazurach

To jest teatr...