HOT bardzo gorący
Najpierw powstaje układ współrzędnych. Precyzyjny, z wyraźnie zakreślonymi granicami poruszania się w nim jednostek. Monotonnie narastającą ich liczbą. Monotonnym ruchem po liniach prostych. Przód-tył. Obrót. Raz jeszcze. Kolejni performerzy „HOT” pojawiają się na scenie. Zajmują miejsca według wytyczonych sobie linii. Ruszają. Zaczyna się spektakl Krajowego Centrum Choreograficznego z Lublina. Przyjechali do Komuny Warszawa. Performance zaprojektował Stanisław Bulder. Scena pokryta czarną wykładziną. Sztuka performatywna lubi cień.Wtedy snopy światła potrafią czynić cuda z ludzkiej muskulatury, mimiki, ruchu. Z sufitowej rampy zwieszają się łańcuchy. Jeden z nich ocieka tajemniczą, gęstą kremową substancją. Życiem? To spektakl o narastającym życiu. Nieuchronnie poprzez wzrost prowadzącym samo siebie do katastrofy. W którym momencie jesteśmy? Czy to ważne? Ważne, że wszystko płynie. Nie ma dobrych miejsc. Jest tylko przeciekanie czasu wciąż i wciąż w kierunku śmierci. Jednostki na...

