Małżeński poker
Artur Tyszkiewicz zabrał się za znakomity tekst niemieckiego dramaturga, Mariusa von Mayenburga. „Eks” jest napisana tak, że mając klasowych aktorów w zasadzie nie da się nie osiągnąć sukcesu. Wystarczy uważnie przeczytać, znaleźć klucz i… możemy spokojnie pędzić do Teatru Ateneum aby efekt obejrzeć. Reżyseruje, jak już napisałem, Artur Tyszkiewicz. A biletów w tym sezonie już niestety nie ma! Literacki pierwowzór sprawia wrażenie podzielonego przez Autora na trzy części. Pierwsza groteskowa, druga komediowa, trzecia stanowiąca dramat psychologiczny. Tyszkiewicz świetnie to odnalazł i wydobył. Dzięki temu widz, zafrapowany śledzeniem wydarzeń na scenie, łagodnie przechodzi od salw śmiechu przez po prostu śmiech aż do skupionej uwagi na tym, co mówią do niego postaci „Eks”. Początek to słowny pojedynek Sibylle i Daniela. Ona lekarka, on wzięty architekt który po dniu pracy późnym wieczorem wraca do domu. Śmiejemy się głośno, absurdalnie brzmiące dialogi niczego innego nie wyw...