Przejdź do głównej zawartości

Posty

Polecane

Dżuma na śmierć i życie

Dżuma jest życiem. Nic więcej - tak brzmi finałowe przesłanie spektaklu w reżyserii Wojciecha Kościelniaka. Obejrzałem go na 64 Rzeszowskich Spotkaniach teatralnych, czyli 05 Festiwalu Arcydzieł, a matecznikiem „Dżumy” jest scena bydgoskiego Teatru Kameralnego im. Wandy Rucińskiej. Trzy prawie godziny, jedna przerwa. I co? I mnóstwo kłębiących się myśli. Dobrych, złych. Ambiwalentnych. Wyszliśmy z Teatru im. Wandy Siemaszkowej rozdyskutowani. Bo porwanie się na teatralną adaptację opowieści tak rozległej i wielowarstwowej jak „Dżuma” Alberta Camus to dzieło bardzo dyskusyjne. Jak dokonać niezbędnych skrótów? Wyłowić z powieści wątki główne, odciąć bezlitośnie poboczne? Przecież tam wszystko się ze sobą zaplata. Stanowi całość nierozerwalną, składającą się na egzystencjalny obraz społeczeństwa w laboratoryjnej klatce. Labiryncie wręcz lęku, decyzji i rozterek. Ludzi nagle pozbawionych wolności i zmuszonych do walki o przetrwanie w obliczu nieobliczalnej epidemii. Na dodatek, co brzmi ju...

Najnowsze posty

Więcej, niż człowiek

Jaki będzie świat za sto lat?

Zły "Zły"