Przejdź do głównej zawartości

Posty

Polecane

Co nam zapisano...

Miało to być w Amfiteatrze, ale pogoda zmusiła Aktorów Teatru im.  Wandy Siemaszkowej z Rzeszowa do przeniesienia „Kubusia Fatalisty i jego pana” do Teatru Królewskiego w Starej Oranżerii warszawskich Łazienek. Reżyseruje Piotr Aigner. Szkoda. Tekst Diderota opublikowano w 1796 roku, ledwie pięć lat po otwarciu Sceny na Wodzie, szkoda że pogoda nie pozwoliła połączyć budowli i literatury..  Mam wrażenie że ta nieplanowana przeprowadzka nie pomogła spektaklowi. Jest przygotowany, wręcz stworzony do pleneru. Oszczędne dekoracje, zawierające się w kilku siedziskach i stole, otoczone trójboczną ramą z rozwieszonymi kotarami. Rzekłbym - oto dworski teatr wędrowny. Przemierzając trakty zawitał do łazienkowskich włości. Ruszy z drogę i być może niebawem aktorzy zagrają na dziedzińcu innego pałacu. W przestrzeni królewskiego teatru - pięknej przecież i samej w sobie dającej wrażenia niczym najlepszy spektakl - rzeszowski „Kubuś” zabrzmiał poprawnie. Ale czy wesoło? Tekst Diderota to f...

Najnowsze posty

Co ja na to KANATO?

Turbo Bułhakow