Wieczór do przodu!
Dawno tego nie widziałem po spektaklu. Na scenie aktorzy robiący sobie zdjęcia z widzami i pogrążeni w pogawędkach. W foyer spora grupa osób przerzucająca foldery repertuarowe i… wzajemnie opowiadającą sobie co tu jeszcze można zobaczyć. Na dodatek wszyscy wyszliśmy z pełnej, żeby nie powiedzieć pełnej po brzegi, widowni. A to jest wystawiane od trzech lat! Gdzie to? Jak to? Co to? Ano - Teatr Scena Współczesna. Grają jeszcze, choć sezon teatralny już się skończył. Zobaczyłem „Wieczór trzech coachów” w reżyserii Włodzimierza Kaczkowskiego. On także jest autorem scenariusza. Warto? Już w zasadzie odpowiedziałem. Chociaż - zanim się Państwo wybiorą, kilka słów pozwolę sobie skreślić. To nie jest moim zdaniem spektakl, który możemy zaliczyć do gatunku dramatycznego - bo przecież komedia też się w nim mieści. Bardziej przypomina lekki, dynamiczny program kabaretowy. Oparty o szybkie zmiany kostiumów, monologi i skecze. Do tego świetne piosenki. Czy to zarzut? Absolutnie ni...