Przejdź do głównej zawartości

Posty

Polecane

A ja się pytam - czy to będzie częściej grane?

W przedwojennych kabaretach często przedstawiano społeczność żydowską jako wiecznych podróżników po krainie handlu, opierających swój światopogląd o zabawne naginanie rzeczywistości do własnych potrzeb i sytuacji. Ich „curesy”, czyli kłopoty i kłopociki stawały się fundamentami kabaretowych skeczy i kupletów. Szmoncesów, za którymi stali twórcy właśnie pochodzących z tej  społeczności. Zagłębiliśmy się w nie dzięki Letniej Scenie Teatru Żydowskiego, na której w ramach 23 Festiwalu Warszawa Singera o curesach śpiewali i rozprawiali Aktorzy Żydowskiego - Monika Chrząstowska, Henryk Rajfer i Marek Węglarski . Wspaniałą oprawę muzyczną i bukiet anegdot z międzywojnia zapewniła Teresa Wrońska.  Ależ ta panna jest brzydka!  Zewnętrznie. Ona jest za to piękna w środku…  To pan spraw aby się ona wywróciła na drugą stronę! Zaczęli Rajfer i Węglarski w kabaretowym dialogu, snującym się wokół matrymonialnych planów pana Sardinenfisza. A potem popłynęły pięknie napisane, tak...

Najnowsze posty

Chen Chopina, Chopin Chena

Szaleni muzykujący rowerzyści

Co nas uwiera...

O Losie co siadł jak cień...

Tak. Ale...