Jaki będzie świat za sto lat?
Recepta na ciepły, sentymentalny wieczór? Piosenki z repertuaru Mieczysława Fogga. I już? Nie! To dopiero początek. Spektakl „Fogg 2126” w reżyserii i głównym wykonaniu Anny Karoliny Gorajskiej oferuje znacznie więcej. Jest po części recitalem, muzodramem. A w końcówce staje się interesująco rezonującym ze współczesnością monodramem.
Zajrzyjmy wraz z Twórcami „Fogga…” za kotarę czasu. Rozsuńmy ją aby dowiedzieć się, co czeka i jaka będzie sytuacja Warszawy za sto lat. Miasto szykuje się do wieczoru sylwestrowego. Jego główną atrakcją jest występ pra pra pra (i pewnie jeszcze ze dwa pra) wnuczki Mieczysława Fogga. Gwiazda sceny rozrywkowej wykona garść szlagierów swojego znakomitego przodka. Pojawia się przed nami w różowej konwencji mainstreamowej gwiazdy. I…
…zaczyna. Gorajska skończyła szkoły muzyczne. Umie grać i śpiewać. Ma głos i nie waha się z niego skorzystać. Aranżacje foggowskich klasyków przygotowano z szacunkiem dla pierwowzorów a zarazem tak aby pozwalały Artystce rozwinąć wokalne skrzydła. Słucha się Jej bardzo dobrze. Wpadają w ucho znane przecież słowa. Moje najbardziej poruszyła interpretacja „ Małego białego domku”. Właśnie taka, jak napisałem wyżej. Z szacunkiem dla oryginału, zarazem z współcześnie estradowym zacięciem i pięknie przez Artystkę zaśpiewana.
Ale to nie jest jedynie recital oparty o utwory Fogga i ewentualnie zabawne, lekko napisane anegdotki łączące naszą współczesność z wróżeniem o przyszłości. Bawi, przywołany w tekście jako codzienność Polski za lat sto, zakaz produkcji plastiku, czy wciąż nieukończona czwarta lini warszawskiego metra. Dowcipna jest aneksja części amerykańskiego wybrzeża przez Grenlandię oraz nagłe odkrycie potężnych złóż ropy pod Zieloną Górą. Miło słucha się też aluzji do…ról płciowych i sensacji, jaką wzbudza pierwszy od niepamiętnych czasów student- mężczyzna na wydziale reżyserii wszystkich szkół teatralnych, które połączono i umieszczono w Gdyni. To jest lekkie i przyjemne. Nie wywołuje paroksyzmów śmiechu ale sympatyczny uśmiech, który daje relaks i oddech od wagi życiowych spraw. Świetnie ów humor koreluje z tekstami piosenek Fogga. Także przecież lżejszego kalibru w arsenale polskiej sceny muzycznej.
I wtedy następuje przełamanie. Moim zdaniem słuszne. Spektakl nie tonie dzięki temu w cukierkowym różu. Staje się przyczynkiem do interesujących rozważań o przyszłości człowieka. O jego tożsamości w dobie robotyzacji i rozwoju sztucznej inteligencji. Gorajska umiejętnie, a wręcz bardzo dobrze, przechodzi przez metamorfozę swojej postaci scenicznej. Od ludzkiej lalki, popkulturowej divy bez psychologicznej „podszewki”, do lalki rzeczywistej. Stworzonej przez człowieka i paradoksalnie bardziej niż jej twórca ludzkiej. Robot stawia pytania o swoją egzystencję. Zastanawia się nad przyczynami własnych ograniczeń emocjonalnych i decyzji. Czuje się zagubiony i samotny. Szuka i znajduje pomoc… Jaką? To już byłoby psuciem efektu przedstawienia Annie Karolinie Gorajskiej. Człowiek takich dylematów nie ma. Żyje w takt rozrywki i poklasku otoczenia. Poszukiwanie tożsamości, pytania o granice bycia „ludzkim” dobrze tu brzmią. Podkreślić warto, że przemiana na scenie nie jest gwałtowna i zaburzająca percepcję przedstawienia. Nadal pozostajemy w poetyce twórczości Mieczysława Fogga. Tyle że zamiast cukrów serwuje nam Artystka dobrze doprawiony serowy suflet. Świetnie przyrządzony i smaczny.
TWÓRCY
reżyseria
Anna Karolina Gorajska
tekst i dramaturgia
Łukasz Zaleski
elementy scenografii, kostium i reżyseria światła
Łukasz Błażejewski
reżyseria multimediów
Szymon Rogiński
muzyka
Baasch
choreografia
Olga Bury
współpraca graficzna
Paulina Kowalik
współpraca artystyczna (multimedia)
Kobas Laksa
digital artist
Pavlo Mazur
vfx artist
Krzysztof Wierzbicki
produkcja
FUNDACJA TEATR ETER: Katarzyna Gutkowska, Rafał Fudalej
inspicjentka
Olga Pawłowska
OBSADA
Anna Karolina Gorajska
Anna Herman - lekarka (nagranie video)
Krystyna Czubówna - głos z offu
Przemysław Bluszcz - głos aplikacji
Rafał Fudalej - kreacja aktorska na potrzeby cyfrowej postaci Mieczysława Fogga



Komentarze
Prześlij komentarz