Tosca w piecu

Żar warszawskiego wieczora był taki, że powietrzu nawet nie chciało się drgać nad rozpalonym betonem Placu Centralnego. Trawa, jeszcze kilka dni temu przecudnej urody, zmieniła się w pożółkłe siano. W takich okolicznościach zaczęła się „Tosca” Giacomo Pucciniego. Czyli jeden z bardzo mocnych punktów festiwalu Centralny Plac Muzyki. 


Celowo nie napisałem o punkcie „najmocniejszym”. Program festiwalu jest tak bogaty i tak różnorodny, że każdy dzień można dowolnie gloryfikować w zależności od własnych upodobań. Bezdyskusyjne pozostaje jedno: Centralny Plac Muzyki to już jest wielki sukces. Tłumy widzów, zasłuchanych i zapatrzonych. Ci, którzy nie kupili biletów obserwują wydarzenia na potężnych telebimach. Przed Pałacem Kultury stolica ma swoją stolicę. Aż do 7 lipca. 


Ten upał, Pałac Kultury górujący nad sceną, stały się niezamierzonymi świetnymi uzupełnieniami dla spektaklu. Przecież „Tosca” rozgrywa się w Rzymie. W czerwcu 1800 roku. Dzień bitwy pod Marengo. Ona stanowi tło tej opery. Na dodatek akcja pierwszego i trzeciego aktu snuje się wokół Castel d’Angelo. Budowli, którą podziwiam ilekroć odwiedzam Rzym. Góruje nad Wiecznym Miastem. W nocy podświetlona, wygląda jak królewskie nakrycie głowy. Korona, którą nierozważny władca porzucił wśród skarbów swojej stolicy. Pałac Kultury, zabawnie dziś wyglądający relikt socrealizmu, dominował nad sceną. Jak oryginalny pomysł samozwańczego scenografa tej inscenizacji „Toski”. 


Warszawa dostała widowisko wspaniałe. W partii tytułowej oklaskiwaliśmy Sonyę Yonchevą. Sopranistkę występującą między innymi w Metropolitan Opera, La Scali, czy berlińskiej Staatsoper. Głos… Przepiękny głos, który niósł się nad Placem. Lekko, swobodnie. Tak, że niezależnie od zaawansowania w dziedzinie opery można było się w nim zatopić i zasłuchać. Ale dla mnie, podkreślam swoje niewprawne ucho, największym „zwycięzcą” tej inscenizacji jest Jonathan Tetelman. Kapitalny jako Mario Cavaradossi. Jego dwie arie - szczególnie „E lucevan le stelle” z aktu trzeciego - były zjawiskowe. W zapadającym mroku, lekko odpuszczającym Miastu upale. Los zsyłając na Warszawę ten afrykański ukrop sprawił nie lada prezent Romanowi Osadnikowi, dyrektorowi Teatru Studio a zarazem pomysłodawcy Centralnego Placu Muzyki. To było dokładnie tak, jakbyśmy przysiedli gdzieś na rozgrzanych rzymskich murach. I był tamten wspomniany już czerwiec, 1800 roku.  


Rozmach plenerowej „Toski”, przecież wystawionej w wersji koncertowej - bez scenografii i kostiumów - zadziwił i zachwycił. Na scenie Sinfonia Varsovia, Chór Filharmonii Narodowej i Chór Dziecięcy „Artos” im. Władysława Skoraczewskiego. Dyrygował Bassem Akiki. Jak to wszystko udało się zmieścić na festiwalowej scenie? Zgrać w tak krótkim czasie? Przedstawić Warszawie do oceny? Nie wiem. Patrzyłem zupełnie oszołomiony tym widowiskiem. I wielką owacją na stojąco, gdy zabrzmiały ostatnie dźwięki a Floria Tosca rzuciła się z zamkowych murów, prosto na rzymski bruk. Cóż tu więcej pisać, dodawać? Pozostało piękne wspomnienie. A przecież to nie koniec! 


Centralny Plac Muzyki trwa w najlepsze. Jest mniej więcej na półmetku. Przed nami jeszcze seria wydarzeń, które zapowiadają się na widowiska wspaniałe. Mam swoje „typy” wśród nich. Cieszę się, że ich wieczory jeszcze przede mną. Jeśli chcieliby Państwo wziąć udział w tym zupełnie unikatowym w Warszawie, plenerowym spotkaniu z wielkimi wydarzeniami muzycznymi i teatralnymi - nic prostszego. Słychać i widać zupełnie dobrze, także z miejsc poza strefami biletowymi. Wystarczy przyjechać na Plac Centralny i cieszyć się wyjątkowym czasem, dzięki festiwalowi Centralny Plac Muzyki. 


Twórcy 

KOMPOZYTOR

Giacomo Puccini

LIBRETTO

Luigi Illica i Giuseppe Giacosa

KIEROWNICTWO MUZYCZNE

Bassem Akiki

ASYSTENT DYRYGENTA

Daehwan Kim

KIEROWNIK AKADEMII OPEROWEJ

Beata Klatka

PEDAGOG AKADEMII OPEROWEJ

Izabela Kłosińska

DYREKTOR CHÓRU FILHARMONII NARODOWEJ

Bartosz Michałowski

KIEROWNIK CHÓRU DZIECIĘCEGO „ARTOS” IM. WŁADYSŁAWA SKORACZEWSKIEGO

Danuta Chmurska

PEDAGOG CHÓRU DZIECIĘCEGO „ARTOS” IM. WŁADYSŁAWA SKORACZEWSKIEGO

Paulina Chmurska

PIANIŚCI KOREPETYTORZY

Małgorzata Szymańska, Michał Biel

WIZUALIZACJE 

Krzysztof Kuki Iwański

TEKST POLSKI I OPRACOWANIE NAPISÓW 

Bartłomiej Majchrzak

PRZYGOTOWANIE CHÓRU FILHARMONII NARODOWEJ

Justyna Pakula



OBSADA

Sonya Yoncheva - Floria Tosca 

Jonathan Tetelman - Mario Cavaradossi

George Gagnidze - Baron Scarpia

Mateusz Hoedt - Cesare Angelotti

Grzegorz Pelutis - Zakrystian

Szymon Raczkowski - Sciarrone

Piotr Maciejowski - Spoletta

Filip Awksijetiuk - Dozorca więzienny

solista z Chór Dziecięcy „Artos” im. Władysława Skoraczewskiego - Pastuszek

Chór Filharmonii Narodowej 

Chór Dziecięcy „Artos” im. Władysława Skoraczewskiego

Sinfonia Varsovia

Bassem Akiki - dyrygent 







Komentarze

Popularne posty