Niesporczaki dla każdego

O ile dobrze pamiętam rozmowę z Analog Collective, link do niej znajdą Państwo pod tym tekstem, pomysł na spektakl o niesporczakach miała Izabela Zachowicz. I mamy je! „Niesporczaki” w wykonaniu Analog Collective i reżyserii Krystyny Lamy Szydłowskiej można już oglądać w Teatrze 21 i zapewne będą pojawiać się na przeróżnych scenach. Spektakl dla dzieci od lat 3 do nieskończoności.  


Tych najmłodszych zaciekawi i zauroczy barwami, kostiumami i zabawnym niesporczakiem, który pod opieką Izy Zachowicz ruszy przywitać się z widzami. Starszym da to, co tak bardzo cenię w spektaklach Analog Collective. Wyciszenie. Relaks, oddech i godzinę niczym niezakłóconego spokoju. 


Siadamy blisko sceny. Przed nią rozłożone poduszki, na których wygodnie sadowią się najważniejsi widzowie - pod oczywiście opieką rodziców. Maluchy skupione, bo dzieje się tu aż miło. Pierwszy szmer uznania przeszedł przez widownię gdy pojawił się prawdziwy odkurzacz i wysysał powietrze z plastikowych worków, pokazując jak dzielne niesporczaki potrafią wysychać kiedy trzeba przetrwać trudny czas. Kolejny, bardziej wywołany przez szacunek, spowodowała informacja o kosmicznej podróży niesporczaków w którą wybrały się na golasa, zupełnie nie potrzebując skafandrów! 


I dalej. Wchodziliśmy w przepięknie pokazany, ilustrowany pastelowymi projekcjami świat dzielnych maluchów. Nie widać ich przecież gołym okiem a są wszędzie. Mozolnie poruszają się na swoich malutkich łapkach przez świat. Żyją dookoła nas. Czasem bliżej, czasem w pewnym oddaleniu. Zobaczyliśmy załogę niesporczaków podczas lotu kosmicznego, razem z nimi zanurzyliśmy się w szumiącym morzu. Sprawdziliśmy jak sobie radzą z jedzeniem i jak się poruszają. Kostiumy autorstwa Kariny Custom w tym spektaklu są po prostu fantastyczne. Naprawdę zobaczyliśmy na własne oczy niesporczaka. I to niejednego! Na dodatek były całkiem spore. 


W pewnym momencie sceniczne niesporczaki wysunęły główki. Znowu zobaczyliśmy Malwinę Czekaj, Izabelę Zachowicz, Marka Zimakiewicza i Miłosza Koniecznego. Zaprosili do siebie maluchy, które ochoczo ruszyły do zabawy. Można było samemu wejść w kostium i poczuć, jak to jest pędzić beztroskie życie niesporczaka. Przyznam, że kusząca to wizja w naszym szalonym świecie… 


Analog Collective nie zawiódł jak zwykle. Kolejny spektakl ich pomysłu i wykonania tym razem skierowany do widzów bez w zasadzie dolnej granicy wieku. Świetnie przemyślany, konsekwentnie zrealizowany. Z przyjemnością obserwowałem przemianę jednego z najmłodszych widzów. Na początku, gdy Iza zbliżyła się do niego z pacynką-niesporczakiem na powitanie - odsunął się ostrożnie. Po kilku minutach już zaciekawiony i ośmielony zbliżał się bezpiecznie skryty za poduchą w kierunku sceny. Aż do momentu, kiedy na zaproszenie do wspólnej zabawy sam wstał i pomaszerował przebrać się za tytułowego bohatera dnia. Czy jest większa radość i większy sukces teatru dla dzieci? 


Polecam Państwa uwadze te „Niesporczaki”. Wyszedłem uśmiechnięty, wyciszony. Nawet świat realny wydał się znacznie lepszym, niż godzinę wcześniej. Przecież żyją na nim niesporczaki! 


TeatrVaria Wywiad - Analog Collective



reżyseria/choreografia – Krystyna Lama Szydłowska

koncept/obsada – Malwina Czekaj, Miłosz Konieczny, Marek Zimakiewicz, Izabela Zachowicz

muzyka – Andrzej Zawieracz

kostiumy/obiekty scenograficzne – Karina Custom

wizualizacje – Liquidacje, Maciej Kaszyński

reżyseria światła – Maciej Kaszyński




Komentarze

Popularne posty