Spektakl odwołany

Dzisiaj nie będzie kolejnej relacji teatralnej. Miałem  zobaczyć „Jezioro” na Scenie Przodownik Teatru Dramatycznego. Niestety, późnym popołudniem, Teatr przekazał informację o odwołaniu spektaklu. Choroba Aktora. 


To jest właśnie fascynujące w teatrze i stanowi jego przewagę nad filmem. Idąc do kina ma się w zasadzie pewność - film zostanie pokazany. Zawsze ten sam, od momentu premiery do końca świata. Niezmienny i przez to dla mnie mało atrakcyjny. W teatrze rzeczy dzieją się tu i teraz. Każdy krok aktora, każda reakcja widzów i każda uwaga reżyserska powodują, że codziennie dzieje się teatr na nowo. Nie ma tej niezachwianej pewności, że o konkretnej godzinie, po wyświetleniu kilkudziesięciu minut reklam zachęcających do jedzenia pigułek na pieczenie miejsc intymnych, burgerów z sztucznie hodowanej kury, mycia głowy tym, czym podobno myje się pan Lewandowski i kilkunastu innych równie infantylnych - zobaczymy film. Zawsze taki sam. Dzisiaj, jutro, za miesiąc. Rok. Zawsze. Film jest jak trumna. Co w nią włożono, zostanie pochowane. 


Jest też teatr hazardem. Aktor to żywy człowiek i jak każdy ma swoje lepsze i gorsze dni. Choruje, zdrowieje. Przeżywa. Dlatego teatr tak wciąga i fascynuje. Bo tu wszystko jest nieprawdziwie prawdziwe, można powiedzieć. Czyli imitowane światy spektakli budowane są każdego dnia od początku. Czasem przeciwności losu powodują, że ta budowa odbyć się nie może. Nic to. Są inne wieczory. 


Aktorom w poniedziałek, czyli dawniej tradycyjny dzień odpoczynku, życzę zdrowia. A Widzom, aby jak najmniej spektakli było odwoływanych. Jeśli już tak się jednak by stało - nie denerwujcie się Państwo. Przecież odwołanie spektaklu to dowód na to, że w teatrze uczestniczycie w czymś wyjątkowym. Przygotowywanym każdego dnia na nowo. Artyści zapraszają Was na spotkanie ze sztuką. Tak, jakbyście mieli iść zaproszeni do domu dobrych znajomych. I niestety, Los plany krzyżuje. Bywa i tak. Teatr jest niepowtarzalnym zjawiskiem. Tak, jak życie. 




Komentarze

Popularne posty