Nikt nie spadł!

Teatr Collegium Nobilium wystartował z nowym repertuarem. Oczywiście, na początku września już grano „Zbombardowanych”, ale to spektakl z ubiegłego sezonu i już żyjący własnym życiem, zwiedzający świat i przeglądy teatralne. 


A nowy sezon studenci warszawskiej Akademii Teatralnej otworzyli, moim zdaniem wysoko ustawiając poprzeczkę. Bo „Zbyt nisko by spadać” w reżyserii Natalii Kujawy jest dokładnie odwrotnością tytułu. Można było spaść z tego wysokiego konia. Ale nikt z siódemki Aktorów nie spadł. Przeciwnie. Pokazali znakomite, lekkie, ciepłe a zarazem refleksyjne widowisko muzyczne. Momentami ocierali się o wodewil, w innych chwilach o varietes. A najważniejsze, że wszystko wyszło znakomicie i można spokojnie początek  sezonu teatralnego w Collegium zapisać jako udany. 


Na warsztat wzięli przepiękne piosenki z repertuaru „Domowych Melodii”, autorstwa Justyny „Jucho” Chowaniak. Bardzo je lubię. Można się w nich zasłuchać, zamyślić i odpłynąć w swoje własne światy. Tak skonstruowane są ich teksty i tak je zaśpiewano. Ciekawiło mnie, jak w tym, tak sądziłem, bardzo intymnie kobiecym repertuarze odnajdą się mężczyźni. A na scenie było czterech panów. Trzy panie - tak dla porządku dla osób widzowskich i czytelniczych dodaję. 


Mikołaj Łukasiewicz - fantastyczny w  „Wilkiem”. Szukałem go po scenie, bo aranżacja tej piosenki bardzo ciekawa, jak i cała choreografia tego spektaklu. A gdy się odnalazł - już trudno było go zgubić. Julia Banasiewicz - wzruszająca we „Wstydzę się”. Aha. Pani Julio - jeli coś się stanie i musi Pani kaszlnąć, to chyba nie ma się co przejmować. To przecież zupełnie ludzkie. Miałem wrażenie, że kaszlnięcie na początku spektaklu wybiło Panią nieco z koncentracji. Ale „Wstydzę się” - mówiąc językiem piłkarskim: stadiony świata. I ten przezabawny a zarazem wzruszająco liryczny duet Agnieszki Rajdy i Tomasza Obińskiego w „Brzydala”. Wiem, że nie można klaskać po każdym utworze, ale po tym prawie się zapomniałem. Nie wymieniam piosenek wykonywanych przez pozostałych Aktorów nie dlatego, że byli słabsi. Po prostu wszystkiego zapamiętać się nie da, a odczucia każdego widza są subiektywne. Przecież bez głosu i niesamowitego wyczucia rytmu Mai Kalbarczyk, świetnych interpretacji Kacpra Męcki, czy bardzo dobrego w trudnym przecież „Okruszku” Stanisława Kaweckiego - nie byłoby „Zbyt nisko by spadać”.


A jak to jest zrobione i o czym jest? Wchodzimy do pokoju, który przypomina poddasze, może strych. Jest północ. W głowach marzycieli uwalniają się sny. Umykają w noc. Śpiewają. I tak do świtu brzmią piękne słowa piosenek o życiu, o miłości, o naszym świecie. Czasem zbliżają się do satyry, niekiedy biegną w kierunku romantycznych ballad. Wszystko za sprawą świetnych siedmiorga młodych Aktorów, którzy tańczą, śpiewają i przez prawie godzinę nie dają ani na moment oderwać od siebie wzroku. Zazwyczaj w spektaklach, bądźmy szczerzy, są momenty gdy zastanawiamy się czy nie można na moment pochylić głowę i się zdrzemnąć. Nie tu. Tu jest równo, błyskotliwie i ciekawie. 


Kończy się nagle. Zapada ciemność. Siedzimy w niej odprężeni, uśmiechnięci, wypoczęci. Przyznam, że przyszedłem do Collegium z ciężkim sercem. Ktoś bliski moim myślom opuścił naszą doczesność i poszedł tam, gdzie kiedyś pójdziemy wszyscy. Przyszedłem odszukać w teatrze uspokojenia. Oderwania się od spraw szarych, jak nadciągające październikowe ochłodzenie. I to właśnie dostałem. Lekki, pięknie zaśpiewany i zatańczony strzelający dobrą energią spektakl. Echhhh, podsumowując ubiegły sezon pisałem, że zwycięzcą jest właśnie Collegium Nobilium, a repertuaru w jego różnorodności i jakości można tylko zazdrościć. Cieszę się z otwarcia. Zrobiliście kolejny, świetny spektakl - po prostu. A „Grażka” na bis - wisienka na torcie. 


ZBYT NISKO BY SPADAĆ
piosenki z repertuaru Domowych Melodii

 

teksty i muzyka:
Justyna „Jucho” Chowaniak

reżyseria:
Natalia Kujawa

aranżacje i piano:
Mateusz Dębski

asystent reżyserki:
Mateusz Jakubiec

 

obsada:
Julia Banasiewicz
Maja Kalbarczyk
Stanisław Kawecki
Mikołaj Łukasiewicz
Kacper Męcka
Tomasz Obiński
Agnieszka Rajda




Komentarze

Popularne posty